Browsed by
Year: 2025

Anabella – Rozdział CXCI

Anabella – Rozdział CXCI

Czwartkowy wieczór w Anabelli przebiegał standardowo. Tego dnia jedynym nietypowym wydarzeniem było strategiczne przemeblowanie w kuchni, mianowicie zamiana lodówek, z których stara, mniejsza, pojechała do nowego lokalu na Koncertowej, zaś na Zamkową trafiła nowa, o wiele pojemniejsza, osobiście wybrana przez Elizę i zamówiona przez szefa kilka dni wcześniej.

Anabella – Rozdział CXC

Anabella – Rozdział CXC

Samochód Lodzi, w którym kilka minut wcześniej został umieszczony marudzący ze zmęczenia Edzio, zatrzymał się na zatłoczonym skrzyżowaniu. Choć było dopiero kilka minut po piętnastej, na dworze już zmierzchało i powoli zapalały się uliczne latarnie.

Anabella – Rozdział CLXXXIX

Anabella – Rozdział CLXXXIX

Pokój na Bernardyńskiej tonął w mroku, Iza bowiem nie zapaliła światła, lecz, stanąwszy przy oknie za zaciągniętą zasłoną, obserwowała z góry osnute padającym śniegiem podwórze i ledwo widoczne w rogu wejście z ulicy przez bramę.

Anabella – Rozdział CLXXXVII

Anabella – Rozdział CLXXXVII

Mimo że poprzedniego wieczoru Iza zapomniała nastawić budzika w telefonie, w naturalny sposób obudziła się kilka minut po siódmej. Sprawdziwszy godzinę, zerknęła na powiadomienia, które informowały o czterech nowych smsach. Trzy najnowsze pochodziły sprzed zaledwie kilkunastu minut i nadeszły jeden po drugim z numeru Darka.

Okiem praktyka-amatora: konstrukcja fabuły w powieści

Okiem praktyka-amatora: konstrukcja fabuły w powieści

Jako że tytuł wpisu jest bardzo ogólny i brzmi dość poważnie, z góry uprzedzam, że nie jest to żaden tekst teoretyczny o zacięciu naukowym, a jedynie rzut oka praktyka-amatora na problem konstrukcji powieści, którą ów amator pisze, a raczej którą dopiero ma zamiar napisać, gdyż chodzi tu o etap planowania. Jak zatem skonstruować fabułę w powieści?

Anabella – Rozdział CLXXXVI

Anabella – Rozdział CLXXXVI

Dźwięk alarmu wyrwał Izę z tak głębokiego snu, że w pierwszym momencie nie wiedziała, ani gdzie jest, ani jak powinna zareagować na ten przeszywający mózg hałas. Ledwo udało jej się wyłączyć budzik i nieco rozkleić oczy, telefon odezwał się znowu, tym razem dzwonkiem przychodzącego połączenia. Na ekranie wyświetliło się imię Amelii.