Anabella – Rozdział CCXL
– Co do imion i konkretów, to masz rację – przyznał Pablo, dolewając sobie wody. – Nie będzie nam łatwo o tym gadać, zwłaszcza ciężko będzie zacząć, dlatego zostawmy to na razie… Chciałbym jednak, żebyśmy w swoim czasie wrócili do sprawy i omówili ją porządnie.