Anabella – Rozdział CCLI
– Nie, one teraz nie mogą – zaprotestowała Chloé, zwracając się do Cédrica, który przed południem zameldował się w Centrum Kultury i odszukał Izę i Martę, oznajmiając, że ma teraz pasmo na to, by popracować nad polską częścią wystawy. – Za dziesięć minut mają trzygodzinny dyżur w sklepie z pamiątkami, Romane dzisiaj nie ma, Emma nie może zostać sama z całą obsługą, a ja w tym momencie nie mam nikogo innego na zastępstwo. – No, ale ja celowo przełożyłem sprawy…