Anabella – Rozdział XXIII
– Przepraszam, że przeszkadzam ci, Lodziu – zagadnęła cicho Iza, pochylając się nad solenizantką siedzącą w centrum urodzinowego stołu. – Chciałam tylko powiedzieć, że wychodzimy z Victorem na dwór… chciałby przespacerować się trochę i zobaczyć Lublin, więc zabieram go na małą przechadzkę.