Browsed by
Month: grudzień 2025

Światła wigilijnej nocy (8)

Światła wigilijnej nocy (8)

40.   Choć Edyta cieszyła się, że udało jej się zachować pracę, degradacja z kierowniczego stanowiska na zwykłego członka zespołu projektowego i powrót do starego działu, gdzie wynagrodzenia z założenia były dużo niższe, miała swoje konsekwencje – nie tylko finansowe, ale przede wszystkim środowiskowe. Decyzja prezesa w jej sprawie odbiła się szerokim echem w obu działach i o ile niektórzy z kolegów szczerze jej współczuli, o tyle większość z nich wyglądała na usatysfakcjonowanych, wręcz mentalnie podbudowanych jej porażką.

Światła wigilijnej nocy (7)

Światła wigilijnej nocy (7)

32.   Majówka spędzona w miasteczku wywołała wielką burzę nie tylko w sercu i duszy Edyty, ale również w jej życiu zawodowym. Fakt, że nie wykorzystała tego pasma czasowego na nadrobienie zaległości w projekcie, a także jej zbyt mało stanowcza postawa względem podwładnych poskutkowały poważną zwłoką w realizacji zadania w wyznaczonym terminie, to zaś ściągnęło nad jej głowę widmo poważnych konsekwencji. Teraz już nie było żartów, jeśli zespół miał się wyrobić w terminie, musiał podwoić tempo pracy, co implikowało codzienne…

Read More Read More

Światła wigilijnej nocy (4)

Światła wigilijnej nocy (4)

14.   Dni mijały Edycie jak w kalejdoskopie, a codzienna rutyna zawodowa i korporacyjny wyścig szczurów sprawiały, że święta spędzone w miasteczku wydawały jej się jakby nie do końca realnym czasem przeżytym w jakimś innym świecie. Z jednej strony wydarzenia tamtych dni otaczała w jej pamięci na wpół rozmyta, oniryczna aura, z drugiej jednak musiała przyznać, że tak intensywnych wrażeń nie doznała jeszcze nigdy, zwłaszcza w takiej kumulacji.

Światła wigilijnej nocy (3)

Światła wigilijnej nocy (3)

7.   – Nie pozwolę ci umrzeć – szeptała uspokajająco Edyta, otulając własną kurtką leżącego wciąż bezwładnie, nieprzytomnego Stefana. – Będziesz żył, zobaczysz. Pomoc już jedzie, zaraz tu będą… Wytrzymaj jeszcze trochę.

Światła wigilijnej nocy (2)

Światła wigilijnej nocy (2)

3.   Sobota i pół niedzieli minęły Edycie jak w nierealnej mgle, z której nie umiała wyjść, mimo że pozornie wykonywała wszystkie zaplanowane na ten czas czynności sumiennie i bez opóźnień. Jako że w dzień jej przyjazdu z Warszawy dom był już pięknie wysprzątany, pozostało jej tylko pomóc matce i babci w ubieraniu choinki oraz w gotowaniu świątecznych przysmaków dla rodziny, która w Wigilię miała licznie zjechać do nich z różnych stron Polski i zostać na dwie noce aż do…

Read More Read More

Światła wigilijnej nocy (1)

Światła wigilijnej nocy (1)

1.   Dawno przepełniony pociąg nadal się dopełniał, przez co w wagonie nie było już praktycznie ani centymetra wolnej przestrzeni. Edyta, która ustąpiła swoje zarezerwowane miejsce siedzące jakiejś starszej pani, stała w przejściu między tłoczącymi się pasażerami ściśnięta jak sardynka w puszce, coraz mocniej przygniatana bokiem do oparcia jednego z siedzeń, ze wszystkich sił starając się utrzymać równowagę.

Anabella – Rozdział CCXIX

Anabella – Rozdział CCXIX

Luksusowa rezydencja Krawczyka tonęła w ciężkiej zimowej mgle, bo choć w końcówce stycznia na kilka dni wróciły mrozy, dziś znów temperatura podniosła się, a zimne powietrze przesyciło się nieprzyjemną wilgocią. Budynek, którego oddalone od frontowego wejścia skrzydła były ledwo widoczne zza owej szarej zasłony, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej sprawiał ponure wrażenie jakby złowrogiego, nawiedzonego zamczyska, a efekt ten wzmagał się, gdy weszło się do środka.

Garść świąteczno-noworocznych dywagacji

Garść świąteczno-noworocznych dywagacji

Zgodnie z zapowiedzią poczynioną w tym wpisie, posty okolicznościowe na Powieściowisku są i nadal będą rzadkością, jednak noblesse oblige i dziś przyszedł dobry moment, by taki właśnie post popełnić. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 2026, co prawda zostało do nich jeszcze kilka dni, ale już teraz chciałabym do nich nawiązać, zarówno ogólnie, jak i w kontekście blogowym związanym z planami na przyszłość.