Browsed by
Month: luty 2026

Anabella – Rozdział CCXXVII

Anabella – Rozdział CCXXVII

„Pośpisz sobie tutaj, a ciotka skorzysta z okazji i otworzy na chwilę komputer” – mówiła w myślach do małej Klary Iza, ustawiając ostrożnie wózek ze śpiącą dziewczynką przy łóżku w swoim pokoju. – „Napiszemy chociaż dwa, trzy zdania drugiego rozdziału i jak o trzynastej przyjdzie do ciebie ciocia Dorotka, będę mogła z czystym sumieniem iść pomóc mamusi w sklepie.”

Anabella – Rozdział CCXXVI

Anabella – Rozdział CCXXVI

– No to mów – zażądała Iza, kiedy Pepuś zasnął i obie z Agnieszką usadowiły się w wysprzątanej kuchni przy dzbanku z pachnącą, świeżo zaparzoną miętą. – Co to za pilna i poważna sprawa, o której chciałaś ze mną gadać?

Anabella – Rozdział CCXXV

Anabella – Rozdział CCXXV

– Twoje zdjęcia wielkoformatowe są już gotowe do odbioru – oznajmił Robert przy uroczystym obiedzie, jaki Amelia wydała na powitanie siostry. – Jak chcesz, możemy któregoś dnia podjechać po nie do Radzynia, nawet jutro. Fotograf jest czynny chyba od dziesiątej.

Anabella – Rozdział CCXXIV

Anabella – Rozdział CCXXIV

– Ty patrz, jak sypie – skomentowała Marta, wpatrując się w okno taksówki, za którym w świetle ulicznych latarni wciąż tańczyły gęsto wielkie płatki śniegu. – Może już nie tak jak godzinę temu, ale jednak dalej daje czadu.