Anabella – Rozdział CXXXI

Anabella – Rozdział CXXXI

– Proszę mi wybaczyć te niedogodności, pani Izo – powiedział Krawczyk, kiedy po zakończeniu interwencji zespołu obsługi Iza z powrotem zajęła swoje miejsce na krześle i z przyjemnością zanurzyła usta w świeżej kawie. – Niestety mój stan zdrowia ma swoje wymagania.