Anabella – Rozdział CCXLII
– Rozumiem cię doskonale, elfiku – pokiwał głową Majk, kiedy po obiedzie i wstawieniu naczyń do zmywarki znów zasiedli na wersalce w salonie Izy, by kontynuować rozmowę.
– Rozumiem cię doskonale, elfiku – pokiwał głową Majk, kiedy po obiedzie i wstawieniu naczyń do zmywarki znów zasiedli na wersalce w salonie Izy, by kontynuować rozmowę.