Lodzia Makówkówna – Rozdział XI
Dźwiękowi dzwonka kończącego ostatnią lekcję zawtórowało szybsze bicie jej serca. Zaraz go zobaczy! Nieważne, kim był i jakie miał wobec niej zamiary, nieważne, że to było kolejne szaleństwo, nieważne, że kiedyś będzie przez to cierpieć… zobaczy go za chwilę, tak dawno go nie widziała!