Browsed by
Category: Powieść

Lodzia Makówkówna – Rozdział XIX

Lodzia Makówkówna – Rozdział XIX

Niedzielny obiad kończył się leniwie, sztućce poszczękiwały cicho o talerze, przez okno salonu wpadały wesołe promyki popołudniowego słońca. Lodzia siedziała dziś przy stole uśmiechnięta, z błyszczącymi oczami, a do tego jadła z wielkim apetytem, co nie umknęło uwadze rodziny spoglądającej na nią ze szczerym zadowoleniem.

Lodzia Makówkówna – Rozdział XVII

Lodzia Makówkówna – Rozdział XVII

Mamusia wpadła objuczona dwiema brezentowymi torbami, w których przyniosła owoce, paszteciki oraz trzy termosy – z rosołem, z barszczem i z zupą pomidorową – bowiem Wielka Triada wzięła sobie do serca to, że „kochana Lodzieńka” co prawda dżemów jeść nie chce, ale za to chętnie akceptuje domową zupę.

Lodzia Makówkówna – Rozdział XII

Lodzia Makówkówna – Rozdział XII

Dwie taksówki podjechały jednocześnie pod dom przy Czeremchowej osiem, gdzie w przedpokoju trwała gorączkowa kotłowanina. Ciotka Lucy z opakowaną szczelnie tacą z makowcem poszła przodem ubezpieczana przez Tatusia, za nimi Lodzia w długiej, wizytowej sukience wystającej jej spod wiosennego płaszcza, wreszcie ariergarda w osobach Mamusi i Babci, które zamknąwszy komisyjnie drzwi, szybko znalazły się niemal tuż za Lodzią.