Anabella – Rozdział XLIX
– Prześliczni są – oceniła Justyna, żona Wojtka, przekazując siedzącej obok Dominice dwa telefony, gdzie na ekranie każdego z nich wyświetlone było zdjęcie niemowlęcia. – Popatrz, Dominisiu, to jest Zosieńka… a to Edzio. Urocze słodziaki, nie?