Browsed by
Author: Katarzyna Demańska

Lodzia Makówkówna – Rozdział VI

Lodzia Makówkówna – Rozdział VI

Budynek szkoły był dziś wyjątkowo mocno oświetlony i wokół panował nadzwyczajny ruch, przed wejściem stało sporo osób zbitych w większe lub mniejsze grupki, a do tego co chwila podjeżdżały samochody i taksówki, z których wysiadało rozgadane, obładowane niezbędnymi gadżetami towarzystwo. Pablo uśmiechnął się na ten widok.

Lodzia Makówkówna – Rozdział V

Lodzia Makówkówna – Rozdział V

W ostatnich dniach stycznia dziewczyny całą uwagę skupiły na przygotowaniach do balu studniówkowego, dobierając dodatki do swych kreacji wieczorowych i dopinając szczegóły na ostatni guzik. Julka postanowiła zamówić na sobotę rano fryzjera, by skorzystać z profesjonalnego wsparcia w realizacji uczesania, natomiast Lodzia dawno już uznała, że nie będzie wydziwiać i sama uczesze się w jakiś prosty kok, w czym ewentualnie pomoże jej Ciotka Lucy.

Lodzia Makówkówna – Rozdział IV

Lodzia Makówkówna – Rozdział IV

Wieczorne wyjście na dyskotekę w rekomendowanym przez Karola klubie Anabella zostało ustalone na jedną z sobót w połowie stycznia. Kolejną zabawą, zaplanowaną dwa tygodnie później, miała być studniówka, zatem Lodzia oddychała już duchem karnawału, zamierzając dobrze się rozerwać, zanim trzeba będzie usiąść do nauki do matury.

Lodzia Makówkówna – Rozdział II

Lodzia Makówkówna – Rozdział II

– Ja nie mogę, ale jaja! – zaśmiewała się Julka siedząca po turecku na łóżku Lodzi. – No to odbębniłaś w jeden dzień przygody, jakich niektórzy nie zaliczą przez pół życia. I w ogóle miałaś wielkie szczęście, że to się tylko tak skończyło!

Lodzia Makówkówna – Prolog

Lodzia Makówkówna – Prolog

– Dziecko, ja ci nie będę dziesięć razy powtarzać, że mnie nie obchodzi, jaki jest dzisiejszy świat – Mamusia nie miała zamiaru dać się przekonać i nie wydawało się, by dalsze tłumaczenia w ogóle miały sens. – Masz już prawie dziewiętnaście lat, do dwudziestki niedaleko, a w tym wieku w naszej rodzinie nie wypada być starą panną i koniec.

Gluś – Część III

Gluś – Część III

Piotr spotkał się z Bykiem w czasie ferii przynaglony jego dramatycznym smsem. Byko był w fatalnej formie, schudł i poszarzał na twarzy, widać było, że się nie wysypia. Przy drugim piwie wyznał Piotrowi, że straszliwie boi się spotkania z Izą, jej powrotu do szkoły, na który przecież z drugiej strony czeka tak niecierpliwie i że jeśli ona mu nie wybaczy, to on zwariuje albo sobie coś zrobi.

Gluś – Część II

Gluś – Część II

Odmówiwszy stanowczo zjedzenia obiadu, Piotr zamknął się w pokoju, usiadł przy biurku i oparł głowę na łokciach, wbijając aż do bólu w czaszkę paznokcie rozcapierzonych palców. Wydarzenia tego piątkowego poranka były dla niego ciężkim przejściem, mimo że to nie on był ich głównym uczestnikiem — i zresztą właśnie z tego powodu czuł palący wstyd.

Gluś – Część I

Gluś – Część I

Lekcja matematyki powoli zbliżała się do końca, do dzwonka zostało zaledwie pięć minut, ale każdy, kto kiedykolwiek doświadczył nudy sięgającej poziomu stratosfery, wie, jak długo może trwać każda z tych pięciu sześćdziesięciosekundowych porcji wieczności.