Anabella – Rozdział XI
– Umowę mamy podpisaną na razie na rok – spokojny głos szefa, siedzącego w luźnej pozycji na skraju stołu z jedną nogą nonszalancko opartą o stojące obok krzesło, rozbrzmiewał w niemal idealnej ciszy, mimo że w pomieszczeniu znajdowało się prawie dwadzieścia osób.