Browsed by
Category: Powieść

Anabella – Rozdział XLVII

Anabella – Rozdział XLVII

– Dziękuję, panie Piotrze – skinęła głową Iza, podając rękę swojemu rozmówcy po odprowadzeniu go na środek sali. – Upewnię się jeszcze… we wtorek i w czwartek możemy liczyć na dostawę, a tylko w sobotę mamy wysłać do państwa własny transport?

Anabella – Rozdział XLIII

Anabella – Rozdział XLIII

Obudziło ją jasne światło poranka wpadające przez szparę w zasłonach oraz dobiegający do jej nozdrzy apetyczny zapach podsmażanej wędliny, który, jeszcze zanim otworzyła oczy, uświadomił jej, jak bardzo była głodna.

Anabella – Rozdział XLII

Anabella – Rozdział XLII

Zdyszana Iza zbiegła w dół po schodach prowadzących do Anabelli i w drzwiach wpadła na Toma, który ze stoickim spokojem wyprowadzał na zewnątrz jakiegoś awanturującego się młodego mężczyznę, mocno trzymając go pod ramię.

Anabella – Rozdział XLI

Anabella – Rozdział XLI

Ponieważ uroczystości związane z rozpoczęciem nowego roku akademickiego dotyczyły przede wszystkim studentów pierwszego roku, starsze roczniki spotykały się w większości przypadków dopiero na zajęciach, które zaczynały się już tego popołudnia.

Anabella – Rozdział XL

Anabella – Rozdział XL

– Panie Jarku, naprawdę bardzo panu dziękujemy – powiedziała z wdzięcznością Iza, przyjmując z umorusanych rąk konserwatora Zięby odręcznie wystawiony rachunek za usługę naprawienia i uruchomienia zmywarki.